
Na bazie moich ubiegłorocznych treningów pływackich, pozwolę sobie na wyrażenie przekonania, że w sporcie jest jak w biznesie: bez prawidłowych pomiarów, kontroli wyników, rezultaty mogą być obarczone dużym błędem i prowadzić do mylnych, a wręcz nieprawdziwych wniosków. Finalnie bazowanie na analogowych pomiarach nie prowadzi to do sukcesu.

Jak doszedłem do takich „noblowskich” wniosków?
Przez pierwsze 6 miesięcy radziłem sobie jak przed erą zegarków sportowych: tj. ręczny stoper oraz zliczanie w głowie pokonanego dystansu. Nie ukrywam, że po pewnym czasie byłem z siebie nawet bardziej niż zadowolony, porównując się do grupy kontrolnej. Jak się spodziewacie, korekta wyników i nastroju nastąpiła już na pierwszym treningu z zegarkiem automatycznie liczącym pokonany dystans. Zdałem sobie sprawę, że poprzednio podczas zajęć zdarzało mi się mimowolnie zliczyć więcej basenów niż rzeczywiście pokonałem.
Współpracując z branżą retail, produkcyjną oraz gastronomiczną nasuwa mi się pewna analogia. Statystycznie 90% znanych mi organizacji bazuje na analogowych pomiarach i analogowych check listach, papierowych audytach i raportach. To wszystko daje złudną wiarę, że procesy są zgodne z założoną misją i procedurami. Nic bardziej mylnego i usypiającego czujność.
Drogi czytelniku, jeśli w swojej pracy bazujesz na subiektywnej ocenie, tzn. zbierasz wyniki na tzw. „oko”, akceptujesz raporty i check listy wypełniane dla tzw. „sztuki” pod koniec miesiąca, to wiedz, że sam siebie oszukujesz. Nie masz żadnych szans na zdobycie przewagi i odniesienie sukcesu w środowisku agresywnej konkurencji.
Jeśli szukasz sprawdzonych w boju rozwiązań, dostępnych od ręki, to skontaktuj się z nami, a dobierzemy dla Ciebie odpowiednią technologię oraz urządzenia z grupy IoT, LoRaWan, NFCtags, RFID.
Poniżej przykład oferowanego rozwiązania.